Znieczulenie i zdrowy noworodek
W dzisiejszych czasach w większości przypadków kobieta podczas porodu decyduje się na znieczulenie. Jedyną przeszkodą jaka może stanąć jej na drodze gdy chce się pozbyć bólu, jaki zawsze, w mniejszej czy większej skali i w zależności od samej kobiety pojawia się, kiedy trwa poród i przyszła matka oczekuje na swoje dziecko jest decyzja anestezjologa, który mówi, że znieczulenie może zaszkodzić matce i/lub dziecku.
Przeciwnicy znieczuleń przy porodzie twierdzą, że przez nie kobieta nie jest w stanie ocenić, kiedy winna przeć, nie może w pełni kontrolować porodu. Ale przecież na sali jest lekarz, który widzi, co dzieje się z szyjką macicy i może wskazać przyszłej mamie, kiedy powinna mocno przeć!
Zwolenników, którzy są za znieczuleniem jest oczywiście większość. I to nie dziwi. Najważniejsze, co daje znieczulenie, to oczywiście o wiele mniejszy ból. Ale to nie wszystko. Są panie, które na myśl o porodzie zaczynają wpadać w panikę – właśnie dlatego, że tak bardzo boją się bólu! Już sam fakt, że istnieje znieczulenie pomaga im, przecież i tak noszą na barkach, a dokładniej w brzuchu wielki ciężar. Ponadto dzięki zewnątrzoponowemu znieczulaniu niejedna kobieta uniknęła cesarki, a mówiąc ładnie i należycie: cesarskiego cięcia. Po zrobionych badaniach okazuje się, że noworodki matek, które rodziły pod znieczuleniem mają wyższą punktację w skali Apgar.
PS Skala Apgar dotyczy: koloru skóry niemowlęcia, pulsu, reakcji na bodźce, przykładowo wprowadzenia cewnika do nosa, kiedy to zdrowe dzieci kichają lub kaszlą a u kolejnych pojawiać się będzie grymas twarzy bądź w ogóle nie zareagują!, napięcia mięśni niemowlaka i oddychania.
No comments yet.